_Blog megan82
padam 2010-03-15

megan82blog@gazeta.pl



obiecalam napisac dzisiaj o tesciu ale padam z nog
obiecuje ze poprwawie sie jutro dzis mialam ciezki dzien
milej nocy wszystkim ktorzy czytaja:)
ps. pisali dzisiaj nowi z seks ogloszenia on 3 lata ode mnie starszy ona 17 lat starsza
ja w sile wieku przed trzydziestka ona ma juz nie daleko do piecdziesiatki
z miejsca odmowilam
wiecie co odpisali?
"no coz, wasza sprawa, zeby nie powiedziec ze strata
chyba dlogo bedziecie jeszcze szukac, skoro tylko po wieku oceniacie
pozdrawiamy"
no i jak myslicie? mam sie martwic ze cos stracilam z ta kobieta lat 45?
nie zebym dyskryminowala starszych bo i oni maja prawo do takiej zabawy ale przeciez ona na upartego moja matka mogla by byc
z reszta z tej wypowiedzi az krzycza kompleksy z racji braku akceptacji swojego wieku...


dobry sen na zly dzien 2010-03-15

megan82blog@gazeta.pl



witam przespalam noc cala i jest mi niebo lepiej a nawet powiem szczerze ze czuje ulge
czuje ze wczoraj piszac te widomosc do mojego bylego kochanka powiedzialam mu wszystko co zawsze chcialam mu powiedziec i dopiero teraz naprawde sie z nim pozegnalam
czuje sie wolna od tego zwiazku choc nie wolna od tragedii jaka dzieje sie obok mnie i z pewnoscia bede to jeszcze przezywac


smierc blizej dalej - obok nas 2010-03-14

megan82blog@gazeta.pl



moj maz wczoraj dzwonil do swojego przyjaciela...
wiemy juz od 4 tygodni ze jest chory
od 2 jest wiadomo ze nie ma dla niego juz nadzieji na wyleczenie
pozbieralam sie dzisiaj w sobie i napisalam mu ze moze na mnie liczyc ze moze zadzwonic jak chce pogadac zaoferowalam pomoc finansowa... dlaczego dopiero teraz?
dlaczego to dla mnie takie istotne ze napislam to co napisalam?
dlaczego az tak mocno mnie to dotknelo?
bo bylismy kiedys kochankami...
i strasznie mi sie lzy do oczu cisna jak tylko o tym pomysle...
nie umie dzisiaj wiecej wybaczcie ale do tematu powroce


byly przyjaciel 2010-03-12

megan82blog@gazeta.pl



dzis cofne sie w czasie i wroce myslami do jednego z istotniejszych zwiazkow w moim zyciu
mialam lat 12 i po raz pierwszy wyjechalam na wakacje bez rodzicow i poznalam cudnego P.
z cudnym P. wspaniale mi sie rozmawialo jakas taka nic porozumienia byla miedzy nami ale wakacje sie skonczyly kazde z nas wrocilo do swoich miast i pozostala nam tylko korespondencje i tak to trwalo dokladnie 6,5 roku - nie musze wiec chyba mowic jak dobrze sie znalismy porozumienie tez bylo idealne
to byl przyjaciel jakiego nigdy nie mialam ale wtedy postanowilismy wspolnie spedzic sylwestra i stalo sie: sex milosc i spotkania co weekend, wspolne plany na przyszlosc, matura za pasem potem wspolne studia w Krakowie i szczescie... listy jakie wtedy od niego dostawalam byly najpiekniejszymi wyznaniami milosci jakie kiedykolwiek w zyciu widzialam
a potem dokladnie 7 lat po naszym poznaniu znow spedzilismy wspolnie wakacje - ostatnie:(
wspolne byly wakacje i wspolna kasa na wakacjach i wspolnie ja wydalismy i wspolnie mielismy podjac prace by pobyc razem dluzej - poprostu wyjechal jak tylko okazalo sie ze ma juz tylko na bilet
a potem juz nie pisal, nie dzwonil... rozmowe mielismy jeszcze tylko jedna powiedzial ze sie chyba pomylil ze to chyba nie byla prawdziwa milosc:(
no i tak stracilam przyjaciela kontakt sie urwal:(


moj maz z moja mama... 2010-03-12

megan82blog@gazeta.pl



witam wszystkich dnia kolejnego:)
dzis kolejny chwilowy emocjonalny scisk w moim zoladku...
moj synek z rana zechcial isc do babci wiec go puscilam (mieszkamy w jednym domu tylko dwa osobne mieszkania - bliskosc nie do zniesienia:/)
po chwili wracaja oboje mama i synek
okazuje sie ze mamie sie sikac zachcialo - nie smiejcie sie tylko - jej lazienka jest na pietrze bala sie z moim synkiem wchodzic po schodach bo ma strome wiec postanowila skorzystac z mojej
w tym samym czasie dzwoni telefon widze ze to moj maz - cholera mama sie cos odezwie i on znowu bedzie sie wsciekal ze ona jest u nas
nie odbieram mama dziwnie patrzy ze telefon dzwoni - no przeciez jej nie powiem ze maz ma obsesje i jej nie znosi - przestal dzwonic uff
i zaraz dzwoni jeszcze raz - mam ochote wypchnac ja za drzwi ale na szczescie sama wychodzi - kolejne uff
odbieram i jest ok
potrzask w jakim sie znajduje czasem sie okropnie zaciska


urozmaicenia cd. 2010-03-11

megan82blog@gazeta.pl



pisze dzisiaj do mnie maz dziewczyny z ktora wczoraj rozmawialam
zaniepokojony pyta czy rozmawialam z nia o zdjeciach
pytam o co dokladnie mu chodzi i okazuje sie ze ona nie wie o zdjeciach jakie do nas wyslal
i jeszcze prosi mnie zebym jej nic nie mowila
wiec stwierdzam ze jesli sam jej o tym nie powie to nie ma mowy o naszym spotkaniu
dziekuje mu za rozmowe zegnam i cos mi sie wydaje ze na dobre
mamy juz za soba jedno nieudane spotkanie z nieprzygotowana para i na powtorke nie mam ochoty
to bylo latem wynajelismy domek letniskowy i bardzo sie na to cieszylismy
swietnie sie nam rozmawialo - byl ten klimat:)
zaczelam sie do niej dobierac calowac dotykac wkladac palce lizac... i bylo ekstra
potem jej maz sie mna zajal calowalismy sie i katem oka widzialam jak moj maz tez sie z nia caluje - myslalam ze cos mnie na taki widok jednak ukluje wkoncu calowanie sie jest takie intymne ale gdy spojrzalam w jego oczy i zobaczylam to podniecenie to sie tylko jeszcze bardziej nakrecilam
rozpielam spodnie jej mezowi i wlozylam go sobie w usta spojrzalam na nich moj maz lizal jej cipke zobaczylam jej twarz widac bylo ze jej dobrze robilo mi sie coraz bardziej goraco wlozylam go sobie gleboko calego w usta spojrzalam na nich jeszcze raz i zobaczylam ze ona na nas patrzy i nagle widze lzy - ona placze - mowi "co ja robie przeciez ja cie kocham"
pojechali
przytulilam sie do meza powiedzialam jak bardzo go kocham no i pozostal nam tylko seks we dwojke


jak zaczelam sie bac 2010-03-11

megan82blog@gazeta.pl



spotkalam dzis kolezanke z liceum i przypomnialo mi sie pewne zdarzenie ktore na zawsze juz pozostawilo pewien cien
mam lat 17, jest zima, wpadl do nas z wizyta moj wujek i bierze kapiel
jestem sama z mama, ktora jest w kuchni...
slysze chrapanie ide do mamy i mowie jej ze wujek chyba zasnal bo chrapie
mama puka wola a tam dalej tylko chrapanie, wkoncu mama ostroznie otwiera drzwi
wujek siedzi na podlodze w polowie ubrany w polowie nieprzytomny - panika!!!
dzwonie na pogotowie, wyciagamy go z lazienki, wujek przytomnieje a ja zagladam spowrotem do lazienki i co widze?
plomien w junkersie sie nie pali tzn ulatnia sie gaz, zakrecam, otwieram okna
przyjezdza karetka, zabieraja wujka do szpitala, wyszedl z tego calo i zdrowo a plomien w junkersie sam zgasl
od dnia tego zaczely sie moje bole zoladka i leki
budzilam sie w srodku nocy wydawalo mi sie ze smierdzi gazem srodek nocy na dworze minus a ja okno otwieralam
balam sie byc sama w domu, potrafilam przychodzic do szkoly godzine przed czasem byleby tylko nie byc sama
a co ma z tym wspolnego moja kolezanka?
tego samego dnia juz po tym zdarzeniu z wujkiem umowilam sie z nia na spotkanie na przystanku autobusowym:
czekam na kolezanke
idzie sobie oblakana kobieta mowi cos do siebie przechodzi obok lawki na ktorej siedze razem z innymi ludzmi zatrzymuje sie kolo mnie spoglada mi w oczy i mowi "miasto umarlych" i glosno sie smieje po czym odchodzi...
ps. korekta - jesli ktos wczesnie przeczytal "miasto oblakanych" to koryguje chodzilo o "miasto umarlych"


dzien dobry 2010-03-11

megan82blog@gazeta.pl



i znow mamy nowy dzien
do wczorajszego zwykle podobny
dzis w nocy wrocil moj mezus
alez byl zly jak go niechcacy obudzilismy wstawajac
za chwile sie pewnie obudzi jak zwykle niedospany
nie znowsze tej napietej atmosfery gdy on schodzi po schodach z ta swoja zwieszona mina
mowie cos do niego licze na usmiech - nie odpowiada
robie mu kawe sniadanie licze na usmiech i dziekuje - dostaje cisze
przytulam sie potem licze na buzi chociaz male i usmiech - a on dziwnie syczy i sie odsuwa jakbym go parzyla
potem sie dowiaduje ze sie nie wyspal i jak zwykle nie dowierzam ze to jest powod
nastepnie maz wyskakuje na godzinke do miasta lub do parcy itp wraca i juz zazwyczaj jest dobrze
nie lubie tych porankow nigdy nie wiem wtedy o co chodzi jak mam sie zachowac i co myslec jest mi bardzo przykro


urozmaicenia 2010-03-10

megan82blog@gazeta.pl



pisze do mnie na gg dziewczyna z ogloszenia
ogloszenie moje i meza ze szukamy pary do seksu grupowego
dziewczyna 3 tygodnie przed slubem bardzo mila
pisze ze ma obawy ze moj maz bedzie chcial od niej seksu analnego a ona nie chce
potem pyta czy moze nie lepiej by bylo w osobnych pokojach bo tak we czworke bedzie ciezko nastroj zrobic
mowie jej ze wszystko bedzie tak jak sami ustalimy ze maz nie bedzie chcial analu jak ona nie chce no i ze z tymi pokojami to wogole nie ma sensu a jak nie bedzie nastroju to widac nie nadajemy na tych samych falach i seksu tez nie bedzie
wiec ona ze nie ma juz pytan i musi z mezem przedyskutowac
hihi co myslicie?


kawa i ciasto 2010-03-10

megan82blog@gazeta.pl


kawa wypita ciasto niedojedzone
mama byla u mnie maly zasnal spokojnie posiedzialysmy i... to byla jalowa rozmowa
ona mowila o tych swoich zakonach ja jej nie sluchalam jak wtracilam cos o sobie to ona jakby tez nie slyszala najadlysmy sie i poszla
wiec mowisz Virgin ze trzeba sie pozloscic wybaczyc i zaakceptowac:)
mysle ze jest cos jeszcze: tak zwane "odciecie pepowiny"
i wyglada na to ze choc mam juz te swoje 28 lat wszystko jeszcze przede mna...


e-blogi.pl zymzym.info
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]